
Zapotrzebowanie na wczesne ziemniaki w naszym kraju wzrasta z roku na rok. Ta tendencja trwająca nie przerwanie od początku lat dziewięćdziesiątych spowodowana jest wzrostem zamożności ludności w wielkich aglomeracjach miejskich i zmianami w sposobie odżywiania. Nic dziwnego, że placówki naukowo-badawcze oraz rolnicy, aby przeciwdziałać rosnącemu importowi z południa Europy, rozpoczęli poszukiwanie nowych, lepszych sposobów produkcji wczesnych ziemniaków. Prostą i najbardziej efektywną metodą okazało się okrywanie plantacji ziemniaków agrowłókniną P 17 ( o ciężarze 17g/m2 ). Wyniki licznych doświadczeń pokazują, że plon handlowy wczesnych ziemniaków okrywanych agrowłókniną, w zależności od odmiany i przebiegu pogody w latach badań, był większy o 2,5 do 7, I t/ha w porównaniu z plantacjami tradycyjnymi, bez okrywania.
Agrowłóknina P 17 dzięki swojej siatkowej strukturze przepuszcza prawie 100% wody opadowej, pozwala na swobodną cyrkulację powietrza, a jednocześnie stwarza roślinom lepsze warunki cieplne. Badania wykazały, że w kwietniu temperatura gleby na polach osłoniętych agrowłókniną w porównaniu z glebą nie osłanianą jest wyższa o 1 -2 stopnie C na głębokości 5 cm , a głębiej nawet o 2-3 stopnie C. Na przełomie kwietnia-maja różnica ta może wzrosnąć do 5 stopni C. Okrycie ziemniaków agrowłókniną zaraz po sadzeniu przyspiesza ich wschody, w zależności od warunków pogodowych od 3 do 10 dni. Rośliny pod osłoną są wyższe i bardziej wyrównane, wcześniej rozpoczynają formowanie pąków kwiatowych i wykształcają większą masę części nadziemnych. Dodać trzeba, że agrowłóknina skutecznie zabezpiecza młode rośliny przed wiosennymi, przygruntowymi przymrozkami, nawet do -6 stopni C.
Aspekty ekonomiczne uprawy pod agrowłókniną oceniono pozytywnie w wielu doświadczeniach. Pomimo zwiększonych nakładów (koszt agrowłókniny) oraz dodatkowej robocizny, dzięki wcześniejszym zbiorom (wyższe ceny) i większym plonom z upraw tych uzyskuje się lepsze efekty finansowe niż z upraw tradycyjnych. Dodatkową korzyścią jest możliwość użytkowania tej samej agrowłókniny przez kilka sezonów. Agrowłóknina P 17 jest już powszechnie używana przez polskich ogrodników do przyspieszania zbioru różnych gatunków warzyw i truskawek. W uprawie wczesnych ziemniaków jeszcze nie zdobyta tak dużej popularności choć w świetle badań w pełni na to zasługuje. Upewniła mnie o tym jeszcze bardziej wizyta we wsi Ostrów koło Radymna w województwie Podkarpackim.
Prawie pół wieku tradycji
Wieś Ostrów położona na granicy Pogórza Karpackiego Doliny Sandomierskiej od prawie pięćdziesięciu lat specjalizuje się w uprawie ziemniaków wczesnych. Sprawił to zapewne specyficzny mikroklimat tworzący się pośród łagodnych pagórków oraz bardzo zasobne, głębokie czarnoziemy ( głównie I klasy ). Obecnie uprawia się tu około 700 ha ziemniaków wczesnych, co stanowi 70% areału gruntów ornych. Na większości pól ziemniaki uprawiane są nieprzerwanie, rok po roku od kilku dziesiątków lat , z bardzo dobrym skutkiem. Dodać warto, że po Ostrowie krąży "legendarna" zasada niewiadomego pochodzenia, iż nie wolno wczesnych ziemniaków opryskiwać żadnymi środkami ochrony roślin gdyż wstrzymuje to ich wzrost. Zasada ta przestrzegana jest do dziś przez wszystkich. Metody uprawy ziemniaków w Ostrowie są - w dobrym tego słowa znaczeniu - tradycyjne, ale każde gospodarstwo ma w tym zakresie jeszcze swoje rodzinne tajemnice , które są pilnie strzeżone. Przywiązanie do tradycji jest tu ogromne.
Pod koniec maja 1999 roku odwiedziłem jedyne w Ostrowie gospodarstwo, w którym wczesne ziemniaki uprawia się pod agrowłókniną pegas-agro P 17 (w sąsiednich wsiach Łowce i Dobkowice kilka gospodarstw uprawia ziemniaki tą metodą). Gospodarz Mariusz Zimoński (nauczyciel) opowiadał o swoim 4-hektarowym gospodarstwie. Na całej tej powierzchni od niepamiętnych lat uprawiane są wczesne ziemniaki z czego obecnie I ,20 ha pod agrowłókniną. Pięć lat temu, zachęcony przez AGRIMPEX, na próbę przykrył 30 arów agrowłókniną pegas-agro P17. Efekty byty bardzo dobre, więc co roku zwiększał powierzchnię ziemniaków uprawianych tą metodą. Na plantacji wyraźnie było widać znaczną różnicę we wzroście, wyrównaniu i kondycji roślin okrywanych w porównaniu z nie okrywanymi
Podstawowe zasady dobrej technologii uprawy wczesnych ziemniaków pod osłonami z agrowłókniny i bez osłon nie różnią się zupełnie- mówił Mariusz Zimoński - ale w naszej wyspecjalizowanej wsi ( ciągle ziemniaki po ziemniakach) są one trochę inne niż w innych regionach. Potem długo rozmawialiśmy o szczegółach technologii uprawy ziemniaków oraz o opłacalności stosowania agrowłókniny i sposobach jej użytkowania. Na tej podstawie powstał poniższy opis.
Po wykopaniu ziemniaków ( około 20 czerwca ) pole zostawia się w spokoju aż do 20 lipca. Wyrosłe chwasty opryskuje się herbicydem Roundup, po kilku dniach wysiewany jest w dużym zagęszczeniu rajgras angielski (50 kg/ha) . Między 10 a 15 sierpnia pole opryskuje się Chwastoxem Turbo. Jeśli jest ciepło to zabieg ten powtarza się jeszcze raz pod koniec września. W połowie października na trawę wysiewana jest Polifoska (5-30-20) w dawce około 200 kg/ha. Po wysianiu nawozów wykonuje się zimową orkę. Wiosną gdy tylko można wjechać w pole wysiewa się fosforan amonu w dawce 250 kg/T ha i miesza się go z glebą kultywatorem sprzężonym z broną. Pole gotowe jest do sadzenia podkiełkowanych sadzeniaków.
Produkcja i podkiełkowywanie sadzeniaków
Gospodarstwo pana Mariusza. wymienia co trzy lata materiał nasadzeniowy. Obecnie są to odmiany w stopniu oryginału - Ruta spod Białej Podlaskiej oraz Irys, t zakupiony w stacji doświadczalnej Instytutu Ziemniaka. Sadzeniaki reprodukuje się na specjalnym polu zgodnie z aktualnie obowiązującymi zaleceniami. Ziemniaki kopie się w drugiej połowie sierpnia i zaraz na polu sortuje pod względem wielkości, po czym przewozi się je do widnej przechowalni. Tam sortuje się je dokładniej. W ten sposób powstają trzy frakcje - duże, średnie i małe. Wszystkie wkłada się do płytkich skrzynek, które ustawia się na półkach i trzyma przy otwartych oknach. W drugiej połowie października okna są zamykane. Pod koniec stycznia, gdy przybywa światła ziemniaki zaczynają kiełkować - trzeba wtedy je stale obserwować i w razie potrzeby regulować temperaturę, aby zbyt szybko nie rosły. W połowie marca mają już dobrze wykształcone grube, zielone kiełki - są gotowe do sadzenia. Małe ziemniaki przeznaczone są do reprodukcji sadzeniaków, średnie - pod agrowłókniną, a duże - po przekrojeniu na pół do uprawy bez osłon.
Sadzenie, okrywanie agrowłókniną i pielęgnacja
Termin sadzenia zależy od przebiegu pogody wiosną, w 1999 roku był to 20 marca. Ziemniaki w gospodarstwie pana Mariusza sadzi się dwurzędową, półautomatyczną sadzarką w rozstawie 62,5 cm x 20-25 cm. W gospodarstwie używane są agrowłókniny o dwóch szerokościach: 9,5 m oraz I 2,65 m które wystarczają do luźnego przykrycia 12 lub 16 rzędowych pasów. Po posadzeniu ostatnich rzędów w pasie pierwsze dwa rzędy następnego pasa sadzimy jadąc nie po śladzie kota, ale "górą" tak, aby między pasami powstał nieduży wał ziemi (pół rząd). Ziemia ta wykorzystywana jest do obsypywania agrowłókniny, a szersze międzyrzędzie służy do układania agrowłókniny zdejmowanej na czas zabiegów pielęgnacyjnych. Pole (stale to samo), na którym uprawiane są ziemniaki pod agrowłókniną ma kształt nieregularny, więc pasy agrowłókniny o różnej długości i szerokości, ze względów organizacyjnych nawinięte są na ponumerowane tuleje - dzięki temu wiadomo gdzie który pas należy rozłożyć. Po zakończeniu sadzenia rozwija się agrowłókninę na całą długość pola, rozkłada na zagonie i przysypuje wszystkie brzegi ziemią.
Dzięki takiej organizacji i praktyce pan Mariusz z trzema pracownikami w ciągu 2 godzin przykrywają I hektarowe pole. W tym roku wschody pod agrowłókniną zaczęły się po 10 dniach. Gdy rośliny osiągnęły wysokość 15 cm 10 kwietnia - zdjęto osłony, odchwaszczono planetem międzyrzędzia, a rzędy - ręcznie oraz zasilono saletrą amonową w dawce 75 kg/ha. Po zabiegach ziemniaki w tym samym dniu ponownie okryto. Na przełomie kwietnia i maja było bardzo ciepło - I maja odsłonięto agrowłókninę, ręcznie usunięto chwasty i zasilono rośliny dolistnie Agrosolem K. Ponieważ nadal było ciepło plantacji nie przykrywano, zrobiono to dopiero 5 maja, przed zapowiedzianym przymrozkiem. W nocy 5/6 maja w Ostrowie temperatura przy gruncie spadła do - 4 stopni C, a 6/7 do -6 stopni C. Wszystkie ziemniaki nie osłonięte, przemarzły (liście były zupełnie czarne). Pod agrowłókniną sczerniały tylko końce niektórych liści. Osłona z agrowłókniną uchroniła ziemniaki przed przemarznięciem. Agrowłókninę zdjęto ostatecznie 10 maja i rośliny ponownie zasilono dolistnie Agrosolem K, po tygodniu zrobiono to jeszcze raz. Kopanie rozpoczniemy w poniedziałek 7 czerwca -powiedział pan Mariusz - choć można by zacząć o 7 dni wcześniej, ale tydzień, w którym przypada Boże Ciało jest zły do handlowania.
Agrowłóknina potrzebna na przykrycie jednego hektara kosztuje około 5.000 złotych. To dużo, ale jak wynika z doświadczeń pana Mariusza przy ostrożnym użytkowaniu, starannym zwijaniu i prawidłowym przechowywaniu agrowłóknina może służyć pięć lat. Według jego pięcioletnich doświadczeń, w zależności od roku, przykrycie ziemniaków agrowłókniną przyspiesza ich zbiór o 7 do 21 dni (średnio od 12 dni) w porównaniu z uprawą tradycyjną. Nie bez znaczenia jest fakt iż plon handlowy ma lepszą strukturę i jest bardziej wyrównany. Ostatni rok udowodnił dobitnie, że agrowłóknina skutecznie chroni ziemniaki przed przemarzaniem nawet przy dużych spadkach temperatury.
Jak to się przekłada na pieniądze ? - zapytałem pana Mariusza . To trudne pytanie, bo każdy rok jest inny, a rynek młodych ziemniaków jest nieprzewidywalny. W ciągu 48 godzi cena może spaść nawet o 80%. Oto kuriozalny przykład z przed dwóch lat ( 1997 ) : Ostatnie ziemniaki spod agrowlókniny sprzedałem w Krakowie w piątek otrzymując cenę hurtową 1,40 zł za .kilogram. W poniedziałek sąsiedzi zaczęli kopanie i tego dnia w Krakowie otrzymali cenę 1 zł za kilogram.
W środę pojechałem znowu do Krakowa ze swymi ziemniakami- otrzymałem po 30 groszy za kilogram. Rok 1997 z dużą nawiązką zwrócił mi pełne koszty zakupu agrowłókniny. Nie zawsze jest tak dobrze, ale za ziemniaki spod agrowłókniny uzyskuję średnią cenę przekraczająca 1 zloty za kilogram. Mam stałych odbiorców hurtowych i staram się im dostarczać dobry towar. Zwykle nawet opóźniam o kilka dni kopanie spod osłon, aby uzyskać więcej ziemniaczków dużych (średnicy około 5 cm ) Na koniec warto powiedzieć, że średni plon handlowy ziemniaków spod agrowłókniny wynosi w tym gospodarstwie 14 ton z hektara, zaś rekordowy 18 ton.
AGRIMPEX, Jarosław